Oszust czy bank – kto dzwoni?

Data dodania: 07.11.2016


Każdy z nas zna pojęcie „głuchy telefon”. I nie chodzi tu o popularną grę z przekazywaniem hasła, a o połączenia telefoniczne, w których nikt po drugiej stronie się nie odzywa. Czy coś tak prostego może być początkiem ogromnych strat finansowych? Jak się okazuje, niestety tak. Oszuści wypracowali nowe metody naciągania ludzi przez telefon. Jedna z nich rozpoczyna się wykonaniem głuchego telefonu.

Głuche telefony – pierwszy sygnał

Gdy dzwoni do nas zastrzeżony numer, zastanawiamy się, kto dzwoni. Niewielu jest jednak ludzi, którzy takich telefonów nie odbierają. Przeważnie górę bierze ciekawość lub troska o sprawę, z którą ktoś do nas dzwoni. Jeśli po odebraniu usłyszymy dźwięk przerwanego połączenia, trzeba wzmocnić czujność. W ten sposób oszuści weryfikują, czy losowy numer, który wybrali, jest aktywny. Wystarczy zwykłe: „halo?”, by potwierdzić swoją obecność. Gdy złodziej ma już pewny numer, którego właścicielem jest realny człowiek (a nie na przykład jakaś instytucja), może przystąpić do kolejnego etapu oszustwa.

Podejrzany konsultant

Jakiś czas po zweryfikowaniu numeru, oszust ponownie dzwoni z zastrzeżonego numeru. Nie wiemy kogo to numer, dlatego nie mamy szansy go skojarzyć z poprzednim głuchym telefonem. Złodziej podszywa się pod pracownika banku i w ramach „weryfikacji” wyłudza osobiste dane, takie jak nazwisko, hasło, data ważności karty, numer PESEL i adres. Nikogo to nie dziwi, ponieważ są to standardowe bankowe procedury. Najczęściej oszust dzwoni, by przekazać „pilną wiadomość”, a jeśli klient się na to nie zgodzi, jego karta zostanie zablokowana. W obliczu takiego ryzyka, bardzo wielu ludzi zgadza się na podanie swoich danych.

Oczyszczenie konta

Kiedy złodziej ma już wszystkie potrzebne informacje, dzwoni do banku, podszywając się za swoją ofiarę. Podaje konieczne do weryfikacji dane, dzięki czemu ma dostęp do innych możliwości, np. zmiany adresu itp. Dzięki informacjom, które uzyskał, może dysponować kontem według własnych potrzeb. Niczego nieświadomy prawdziwy klient banku po zalogowaniu na swoje konto zastaje zerowe saldo – i nie jest w stanie nikomu udowodnić, że został oszukany.

Jak się bronić?

Musimy pamiętać, że bank nie ma prawa dzwonić do nas z zastrzeżonego numeru. A nawet jeśli mamy wątpliwości, można zakończyć rozmowę i samemu zadzwonić do banku (na numer dostępny w Internecie) z pytaniem, czy zakomunikowany problem faktycznie ma miejsce. Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy złodziej dzwoni z numeru niezastrzeżonego. W takim wypadku można zweryfikować samemu taki numer, wpisując go w wyszukiwarkę lub na stronach typu: KogoTo Numer, gdzie internauci dzielą się swoimi doświadczeniami z nieznanymi numerami i ostrzegają inne potencjalne ofiary oszustw.