Oszustwa telefoniczne

Data dodania: 06.12.2016


 

Czy istnieje profesja, w której niewiele się pracuje, a dużo zarabia? Jak najbardziej, jednak nie jest to zaszczytny zawód. Bycie złodziejem to wstydliwy fakt, z którym należy ukrywać się przed resztą społeczeństwa. Co gorsza, trzeba na co dzień z tym żyć. Dlatego oszuści to ludzie zdemoralizowani, pozbawieni poczucia przyzwoitości oraz sumienia. Należy się ich za wszelką cenę wystrzegać.

Obecnie świat, społeczeństwo, a przede wszystkim wadliwie funkcjonujący system powodują, że nieuczciwych ludzi jest coraz więcej. W każdej dziedzinie istnieje jakaś luka, którą można wykorzystać dla egoistycznych celów. Branża telekomunikacyjna nie jest wyjątkiem. O oszustwach przez telefon stale się słyszy, co gorsza, wciąż pojawiają się nowe ofiary. Ludzie są ufni z natury, dlatego powstają strony takie jak kogo-to-numer, na których ludzie dzielą się negatywnymi doświadczeniami związanymi z nieznanymi numerami, ku przestrodze innych internautów. Jest to bardzo pomocny system, szczególnie gdy w świetle prawa niewiele można zrobić z takimi osobami. Kiedy nie wiemy, kto dzwonił, istnieje prawdopodobieństwo, że był to złodziej. Na jakie oszustwa jesteśmy narażeni?

Bardzo popularne są metody oszustów, którzy dzwonią z zagranicy. Działają wtedy, gdy u nas panuje noc. Wtedy większość ludzi nie odbiera i decyduje się oddzwonić następnego dnia. Wtedy właśnie podejmujemy najgorszą decyzję. Oszuści dzwonią z krajów takich jak Kongo, które mają numer kierunkowy +243 lub z Wybrzeża Kości Słoniowej o kierunkowym +225. Ilość cyfr jest nienaturalnie długa, ale początek przypomina numery kierunkowe do Warszawy, Płocka lub innych polskich miast, dlatego decydujemy się oddzwonić. Niestety, już kilka sekund połączenia może nas kosztować kilkaset lub więcej złotych. Niektóre automaty dzwoniące wytwarzają dodatkowo sygnał zakończonej rozmowy, by ofiara myślała, że ktoś się po prostu rozłączył. Jeśli sama nie naciśnie guzika przerwania połączenia, telefon wciąż będzie na linii, minuty będą mijać, a rachunek rosnąć.

Innym sposobem na oszustwo jest wysłanie kuriera z fałszywą paczką. Kiedy zadzwoni do drzwi ofiary, ta odmówi przyjęcia, twierdząc, że nic nie zamawiała. Wobec tego kurier poprosi o wykonanie połączenia do jego kierownika, by wytłumaczyć sytuację. W rzeczywistości, zamiast do szefa, zadzwoni do któregoś z egzotycznych krajów, by na tej zasadzie, co powyżej, wyłudzić wysoki rachunek ofiary.

Może też się zdarzyć, że zadzwoni do nas osoba podająca się za współpracownika firmy Microsoft lub podobnej. Będzie twierdzić, że na naszym komputerze znajduje się złośliwe oprogramowanie, które nam zagraża. Aby je usunąć, należy wykupić ich produkt. Inną metodą jest propozycja zalogowania się na stronę, która ma pomóc oczyścić sprzęt. W rzeczywistości daje ona pełny dostęp do naszego komputera oszustowi. Wszystkie dane, które tam wprowadziliśmy, od teraz należą do niego. Nie ma sposobu, by się przed tym uchronić. Naciągacz wyłączy wszelkie zabezpieczenia i antywirusy.

Jeśli spotkamy się z osobą, która przez telefon próbuje nas obrabować, należy zgłosić to na policję. Prawdopodobnie nie da to wielkich efektów, ale jeśli liczba ofiar będzie duża, można wnieść o pozew zbiorowy. Między innymi do takich rzeczy służą właśnie strony typu kogo-to-numer. Dzięki temu łatwo możemy znaleźć osoby poszkodowane przez tego samego sprawcę. Jednostkowy przypadek prawdopodobnie zostanie przez prawo zignorowany, natomiast trudno będzie odmówić pomocy, gdy zwróci się o nią kilkadziesiąt osób.